1 sty 2015

Pogoń za marzeniami!

Od kąd tylko pamiętam czyli od jakiejś 1 klasy szkoły podstawowej miałam jakieś marzenia, cele.
Najpierw chciałam grać na flecie, potem grałam na pianinie(organach czy jak kto woli ;) tak wiem że to nie to samo ale technika gry jest taka sama) póżniej grałam na gitarze.
I to tyle nic nie skończyłam.

Następnym moim marzeniem było śpiewać a że dziadek grał w kapeli miał znajomości... Ale to była totalna klapa.

Póżniej stwierdziłam że będę tańczyć. I do tej zimy chodziłam na nauki break dance i zastanawiam się nad powrotem.

Następnie chciałam malować. Mam swój rysownik i to naprawde fajna zabawa. Jednak nie wszystko mi wychodzi A na niektóre rysunki poświęciłam po pare godzin.

Potem pisałam Oto link do bloga .

Niestety jestem mało cierpliwa i szybko się nudzę bo gdyby nie to mogłabym być kimś a tak siedze tu.

Póżniej zafascynowały mnie ksiażki. Czytanie to naprawde coś pieknego jak sie znajdzie odpowiednią ksiązkę.

Potem byłam szafiarką. ( linka nie dam bo nie mam bo usunęłam ) ale stwierdziłam ze to nie moja bajka.

Myślałam nad filmowaniem ale do tego trzeba mieć cierpliwośc i zapał.

Długa droga i wiele zakrętów ale może w końcu znajdę siebie. Prawdziwą siebie, taką która bedzie wiedzieć co chce dalej ze sobą robić.

No to tyle. Moja rada ? GOŃCIE MARZENIA ! i nie poddawajcie się !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz